mam niepełnosprawne dziecko – i co dalej?

Po ogarnięciu przeróżnych informacji na temat tego co dotknęło nasze dziecko nadchodzi pora na ich przetrawienie i przystosowanie się do życia w nowej rzeczywistości. Ten proces wymaga jednak czasu. Do bycia rodzicem dziecka z nietypowym rozwojem trzeba niejako „dojrzeć”. Trzeba się pobuntować, powściekać, popłakać, odżałować no i w końcu trzeba się wziąć w garść.

Nasuwa się wówczas pytanie, co mogę zrobić dla swojego dziecka? Gdzie udać się po pomoc?

W celu usprawniania naszego Maluszka, najlepiej jest odwiedzić Ośrodek Wczesnej Interwencji – działa w ramach resortu zdrowia (w Lesznie na ulicy Starozamkowej) oraz Ośrodek Wczesnego Wspomagania Rozwoju – na garnuszku resortu edukacji (mieszczący się w Zespole Szkół Specjalnych w Lesznie lub w Rydzynie na Placu Zamkowym). Tam można spotkać wielu specjalistów z różnych dziedzin, poznać rodziców innych dzieci z nieharmonijnym rozwojem, rozeznać się w możliwościach rehabilitacji poza tymi placówkami.

Często do korzystania z pomocy w ramach działalności ww. Ośrodków niezbędne są różne dokumenty, takie jak na przykład: opinia o potrzebie wczesnego wspomagania rozwoju, którą uzyskuje się w Poradni Psychologiczno Pedagogicznej, a zatem jest to kolejna instytucja, którą warto namierzyć. Przydatne jest również orzeczenie o niepełnosprawności, czyli trzeba zgłosić się do Zespołu ds Orzekania o Niepełnosprawności.

Tyle na start, jeśli chodzi o wspomaganie rozwoju. W tych instytucjach dzieciaczki będą mogły skorzystać z pomocy pedagogów, logopedów, rehabilitantów, psychologów i innych dostępnych w tych ośrodkach specjalistów. Poza tym są to miejsca, w których tak naprawdę wielu z nas po raz pierwszy spotyka się z niepełnosprawnymi dziećmi. Poznajemy powoli cały ten świat, innych rodziców, terapeutów. Mamy wówczas szansę na wymianę doświadczeń, kontaktów. Często odkrywamy wtedy również, że damy radę, bo skoro inni, nieraz w trudniejszych sytuacjach, nie ustają w boju, to my na pewno się nie poddamy!

W dalszej perspektywie warto rozważyć udział dziecka w turnusie rehabilitacyjnym. Możliwości jest wiele. Są ośrodki całoroczne, sezonowe, istnieją fundacje organizujące turnusy wyjazdowe lub terapie stacjonarne. Pomimo, iż turnus rehabilitacyjny wiąże się z dużymi kosztami, często można je obniżyć (korzystając z dofinansowania z Ośrodków Pomocy Rodzinie) lub zupełnie ich nie ponosić – finansując turnus ze środków zgromadzonych w ramach subkonta, na którym mozna zbierać wpłaty z 1% podatku.

Warto więc, nie tylko w celu gromadzenia środków na turnus rehabilitacyjny, ale w ogóle na wydatki zwiazane z leczeniem i rehabilitacją, załozyć subkonto w jednej z szeregu Fundacji, które się tym zajmują. Zanim zdecydujemy się na którąkolwiek z nich warto poczytać zasady funkcjonowania takich subkont w poszczególnych fundacjach oraz popytać innych rodziców, którzy mają juz w tej kwestii swoje doświadczenia.

Tyle na początek.

Działaj.

Powodzenia!

Comments

comments