TUS na turnusie rehabilitacyjnym

Tegoroczny turnus rehabilitacyjny zorganizowany przez Fundację Przyjaciel oraz aCentrum odbywał się w hotelu Unitral w Mielnie. Od 3 do 16 stycznia uczestnicy turnusu ciężko pracowali podczas zajęć terapeutycznych z logopedii, terapii ręki, wspomagania rozwoju umysłowego, dogoterapii, rehabilitacji ruchowej czy zajęć na basenie. Jak dla mnie bezapelacyjnie hit i numer jeden tego turnusu to:

Trening Umiejętności Społecznych

Zajęcia grupowe, podczas których dzieci rozkładały na czynniki pierwsze pewne podstawowe zachowania społeczne:

     * Rozmawiały o emocjach, uczuciach pozytywnych i negatywnych, nazywały je
* Pracowały nad sposobami radzenia sobie z trudnymi emocjami, jak złość, odrzucenie
* Trenowały to w jaki sposób należy witać się z kimś bliskim, a w jaki z osobami znajomymi czy obcymi
* Uczyły się rozpoznawać kiedy ktoś jest zainteresowany rozmową, a kiedy nie ma ochoty na kontakt
* Ćwiczyły radzenie sobie w sytuacjach przykrych, kiedy ktoś im dokucza czy dręczy

Jednym słowem dzieci trenowały umiejętności, które człowiek w sposób naturalny nabywa poprzez obserwację otoczenia. Jednak w przypadku dzieci z zaburzonym funkcjonowaniem wcale to nie jest takie proste. Bowiem sposób postrzegania świata też bywa zaburzony.

Patrząc okiem mamy dziecka z Zespołem Williamsa oceniam TUS jako strzał w dziesiątkę. Nawet pozorne utrudnienie, jakim było wykorzystanie podczas zajęć filmików instruktażowych w języku angielskim, faktycznie okazało się dodatkowa atrakcją dla dzieci z naszym zespołem genetycznym, ponieważ pałają one wyjątkową sympatią do języków obcych. Odgrywanie scenek przez nasze dzieci, ich rejestrowanie i następnie odtwarzanie zaspakajało ich potrzebę bycia w centrum uwagi i grania pierwszych skrzypiec.

Dla nas, rodziców, była to okazja do zapoznania się z nową, inną formą przekazu, którą można wykorzystać na co dzień zamiast stosowania techniki „zdartej płyty” i bezustannego powtarzania jak coś należy zrobić. Można na przykład pokazać dane zachowanie i przedyskutować najważniejsze dwa, trzy punkty. Potem nagrać nasze dziecko, które pokazuje jak daną rzecz wykonać poprawnie (wystarczy do tego aparat czy telefon komórkowy). I na koniec oglądamy film i wspólnie go analizujemy: co pięknie, co jeszcze trzeba by poprawić i o czym szczególnie należy pamiętać w danym przypadku.

Ja spróbuję 🙂

 

Comments

comments