odnajdź w sobie dziecko

Kupowałam w czwartek ostatni już prezent. Obsługiwał mnie przy kasie miły, młody mężczyzna. Wywiązała się między nami krótka, sympatyczna rozmowa. W takich chwilach czujesz, że nadal nadążasz, jesteś na czasie i być może wcale nie wyglądasz na swój wiek. Na jej koniec młodzieniec polecił mi ciekawą pozycje książkową. Był to horror. Zupełnie nie moje klimaty. Kiedy mu o tym powiedziałam, on oznajmił, że jego mama tez tak mówiła dopóki tej książki nie przeczytała. No i czar prysł.

Kiedy następnego dnia podwoziłam męża do pracy, swoim zwyczajem zatrzymałam się przed przejściem dla pieszych. Przechodzili nim żołnierze. Spojrzeli w moją stronę i uśmiechnęli się. Odwzajemniłam uśmiech mówiąc do siebie na głos:

– Tak, wiem, przypominam Wam Waszą matkę.
– No nie przesadzaj – powiedział mój mąż, któremu wcześniej opowiadałam o sytuacji z księgarni – przecież to są dorośli faceci.
– Skąd mogę wiedzieć, nie wzięłam okularów, żeby wyglądać młodziej.

Moi Kochani,

Nie ważne ile macie lat lub na ile wyglądacie, ważne na ile się czujecie! Życzę wszystkim Wam, abyście w te Święta Bożego Narodzenia wszyscy czuli się jak dzieci. Aby przepełniała Was dziecięca radość i ufność, otwartość na drugiego człowieka, ciekawość życia i ludzi, gotowość na zmiany i wiara w lepsze jutro!

Wesołych Świąt!!!

Comments

comments