VIII Zjazd Stowarzyszenia Zespołu Williamsa

Tradycyjnie już od wielu lat, w kwietniu spędzamy zawsze magiczny weekend w doborowym towarzystwie. Co roku o tej porze odbywa się bowiem Ogólnopolski Zjazd Stowarzyszenia Zespołu Williamsa. Tym razem był to już VIII zjazd i mogłoby się wydawać, że nic nowego on nie wniesie, a jednak nowości było sporo.

Na początek nowe miejsce. Kilka razy z rzędu jako członkowie Stowarzyszenia Zespołu Williamsa spotykaliśmy się w Zaździerzu koło Płocka. Tegoroczne spotkanie odbyło się na południu Polski, w malowniczym Ustroniu. Zmiana klimatu i krajobrazu to nie jedyne korzyści płynące ze zmiany miejsca spotkania. Przede wszystkim było kilka nowych rodzin, które wcześniej ze względu na dużą odległość od miejsca zamieszkania do Płocka nie decydowały się do niego przyjechać. Wygląda na to, że pomysł, aby organizować Zjazdy Stowarzyszenia co roku w innej części Polski, to strzał w dziesiątkę. Pozwoli to bowiem na zapoznanie się i zacieśnianie więzi między rodzinami osób z Zespołem Williamsa żyjącymi na danych terenach w lokalnych społecznościach. A weterani i zapaleńcy jak my, których jest całkiem sporo, dojadą przecież wszędzie 😉

Zjazd Stowarzyszenia, jak zawsze, trwał od piątku do niedzieli. Jak zwykle też były wykłady dla rodziców, warsztaty dla dzieci, ognisko, walne zebranie członków stowarzyszenia oraz grupa wsparcia i cała masa nieformalnych spotkań i pogaduszek. Tym razem jednak na wszystko było jakby więcej czasu. Było więcej luzu i przestrzeni. Rzeczy działy się w swoim tempie i bez pośpiechu. A przy tym jednocześnie sprawnie, rzeczowo i fachowo. Nie obyło się również bez atrakcji. Był występ teatrzyku dla dzieci, a wieczorem przy ognisku koncert kapeli góralskiej i zabawy taneczne oraz genialna foto budka.

Nasza rodzina, jak zwykle podczas Zjazdu Stowarzyszenia Williamsa, wyśmienicie spędziła czas. Świetnie bawiliśmy się korzystając z atrakcji przygotowanych przez organizatorów tegorocznego zjazdu w hotelu. Mieliśmy również czas dla siebie i dzięki fantastycznej pogodzie mogliśmy skorzystać z uroków Ustronia i okolicy. I, co zawsze jest w tych wyjazdach najbardziej wyjątkowe i bezcenne, przeżyliśmy te trzy dni w towarzystwie, gdzie Zespół Williamsa to codzienność i chleb powszedni, standard i norma. Nic nikomu nie tłumaczysz, nie objaśniasz, nie klarujesz. Wszyscy wszystko wiedzą i rozumieją się bez słów. Taka bajka, która na co dzień, w szkole czy na podwórku, nie ma szansy zaistnieć. Ona zdarza się tylko raz w roku i tylko na Zjeździe Stowarzyszenia Williamsa.

Do zobaczenia za rok!

Comments

comments

2 myśli na temat “VIII Zjazd Stowarzyszenia Zespołu Williamsa

  1. Dołączone zdjęcia mówią najlepiej o tej wspaniałej atmosferze.Pozdrawiam roześmiane buźki .Jestem przekonana ,że warto się sprężyć (mam na myśli moich bliskich i nie tylko) i pojawić się w przyszłym roku na zjeździe bez względu na jego lokalizację.

    1. Dziękujemy za pozdrowienia i w takim razie do zobaczenia w przyszłym roku!

Możliwość komentowania jest wyłączona.