nowe życie

Dziś Wielka Sobota.

Dzień, w którym uczniowie Chrystusa, zamknęli się w wieczerniku, nie rozumiejąc jak mogło się stać to, co się stało. Świat, który znali i ten, któremu wierzyli i ufali skończył się wraz ze śmiercią Jezusa na krzyżu. Przecież nie tak miało być. Przecież wszystko tak dobrze się układało. A dziś są zamknięci w czterech ścianach wieczernika, pełni obaw, pytań bez odpowiedzi, niepewni jutra, drżąc przed tym, co ich czeka. Kiedy i jak to się skończy? Jak sobie poradzą?

Mam wrażenie, że wszyscy od jakiegoś czasu doświadczamy „wielkosobotnich” przeżyć i emocji. Siedzimy w domach. Nasz świat, znana nam rzeczywistość, jakiś czas temu też się skończyła. Straciliśmy poczucie bezpieczeństwa i spokój. Żyjemy w niepewności i z obawą patrzymy też w przyszłość.

Być może trudno znaleźć nam, w tym co się stało, jakikolwiek sens. Cóż, dziś już wiemy, że dla apostołów, po Wielkiej Sobocie nastała niedziela Wielkanocna. Zmartwychwstanie. Tryumf życia nad śmiercią. Nowe życie. Coś tak niezwykłego i wspaniałego, czego wyobrazić sobie nie byli w stanie. Coś, co wszystko zmieniło. Coś, co przyniosło ulgę, ukojenie, przywróciło wiarę, ale przede wszystkim pokazało sens i napełniło nadzieją.

Wierzę, że wszystko w życiu dzieje się po coś. Że przydarza się nie tyle nam, co dla nas. I choć nie raz cierpimy, buntujemy się, nie rozumiemy dlaczego, to ostatecznie dostrzegamy we wszystkim jakiś sens czy porządek. Wierzę, że nie inaczej jest teraz…

Stajemy w obliczu nowej rzeczywistości. Wierzę, że i tutaj spotka nas analogia co do wielkanocnych wydarzeń i że ta rzeczywistość ostatecznie pozytywnie nas zaskoczy. A w zasadzie, że my, ludzie, sami zaskoczymy siebie. Że zaczniemy budować świat na nowo, wspierając się wzajemnie, wykorzystując szerszą perspektywę, jaką mamy szansę w tej chwili złapać.  Ze zrozumieniem i szacunkiem do siebie nawzajem. Z zaufaniem. Chowając sarkazm i ironię, temperując ego. Wyciągając dobre słowo i pomocną dłoń. Tego zaczęliśmy przecież w całej tej sytuacji doświadczać, te wartości przywróciliśmy do życia. Nie pozwólmy im już odejść!

Jutro Wielkanoc,

Pan zmartwychwstanie!

Przyniesie nam nadzieję na lepsze życie,  na życie wieczne!

 

Za jakiś czas,

wyjdziemy z domu, będziemy żyć na nowo, po nowemu.

Wykorzystajmy tę szansę, aby tworzyć nowy, lepszy świat!

 

Tego nam wszystkim życzę.

 

Comments

comments