radio

Mów się, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Nie wystarczy zatem chcieć. Trzeba działać.

Z tym działaniem z kolei jest tak, że nigdy nie wiemy jak je ktoś odbierze. Możemy mieć najszczersze intencje i pomimo tego zostać odebranym w zupełnie niezamierzony przez nas sposób. W sposób zupełnie zaskakujący, dla nas niezrozumiały, daleki od naszych zamysłów.

Nie mamy na to wpływu.
Czyjeś interpretacje naszych słów czy działań, są poza naszą kontrolą.

Ważna jest intencja.
Zamiar.
Zamysł.

To, czy jest czysty, szczery.
Czy sprzyja życiu, wspiera je.
Czy służy człowiekowi.

To jest miejsce, w którym masz wpływ.
Tu możesz się przyłożyć.
Upewnić się, co Tobą kieruje.

Możesz sprawdzić czy w swoich słowach i czynach chcesz wzbogacać życie swoje i innych ludzi czy działać przeciw niemu? Czy chcesz uwzględniać innych czy robić coś ich kosztem? Budować czy niszczyć?

To możesz.
Bo przewidzieć odbioru swoich słów i czynów nie możesz.
Choćbyś stanął na rzęsach.
Każdy może i odbiera je tak, jak chce.

Przez swój pryzmat,
przez swoją optykę,
przez swoje własne schematy, wizje i demony.

To trochę tak jak z pracą w radiu.
Jesteś odpowiedzialny za to, co i jak nadajesz.
Nie odpowiadasz natomiast za odbiór,
ani za słuchaczy czy ich radioodbiorniki.

Comments

comments