tata

Moi rodzice, od kiedy pamiętam, pracowali na zmiany. Jeśli jeden szedł na rano do pracy, to drugi miał na popołudnie. Mój tato w domu robił w zasadzie wszystko. Gotował zupy (których zresztą nie chcieliśmy jeść), prał pieluchy, robił zakupy.

𝙏𝙤 𝙤𝙣 𝙥𝙤𝙠𝙖𝙯𝙖ł 𝙢𝙞, 𝙯̇𝙚 𝙩𝙖𝙩𝙖 𝙣𝙞𝙚 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙥𝙤 𝙩𝙤, 𝙖𝙗𝙮 𝙥𝙤𝙢𝙖𝙜𝙖𝙘́ 𝙢𝙖𝙢𝙞𝙚 𝙡𝙚𝙘𝙯 𝙯̇𝙚 𝙢𝙖𝙢𝙖 𝙞 𝙩𝙖𝙩𝙖 𝙨𝙖̨ 𝙧𝙖𝙯𝙚𝙢 𝙯𝙚 𝙨𝙤𝙗𝙖̨ 𝙞 𝙬𝙨𝙥𝙤́𝙡𝙣𝙞𝙚 𝙙𝙯𝙞𝙚𝙡𝙖̨ 𝙩𝙧𝙪𝙙𝙮 𝙧𝙤𝙙𝙯𝙞𝙘𝙞𝙚𝙡𝙨𝙩𝙬𝙖.

Łóżka w sypialni moich rodziców były ustawione tak, że stykały się głowami. Co noc, zarówno ja jak i mój brat, chcieliśmy zasypiać trzymając mamę za rękę. Nierzadko, kiedy po ciemku wołaliśmy, aby mama wysunęła dłoń, to tata podawał nam swoją. Pracował jako fryzjer więc jego dłonie były zawsze delikatne i wypielęgnowane. Łapaliśmy je i zasypialiśmy spokojnie.

𝙏𝙤 𝙤𝙣 𝙥𝙤𝙠𝙖𝙯𝙖ł 𝙢𝙞, 𝙯̇𝙚 𝙩𝙖𝙩𝙖 𝙣𝙞𝙚 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙥𝙤 𝙩𝙤, 𝙖𝙗𝙮 𝙤𝙙𝙥𝙤𝙬𝙞𝙖𝙙𝙖𝙘́ 𝙟𝙚𝙙𝙮𝙣𝙞𝙚 𝙣𝙖 𝙥𝙮𝙩𝙖𝙣𝙞𝙚 „𝙜𝙙𝙯𝙞𝙚 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙢𝙖𝙢𝙖?” 𝙡𝙚𝙘𝙯 𝙯̇𝙚 𝙢𝙖𝙢𝙖 𝙞 𝙩𝙖𝙩𝙖 𝙢𝙤𝙜𝙖̨ 𝙬 𝙧𝙤́𝙬𝙣𝙮𝙢 𝙨𝙩𝙤𝙥𝙣𝙞𝙪 𝙙𝙖𝙘́ 𝙙𝙯𝙞𝙚𝙘𝙠𝙪 𝙩𝙤, 𝙘𝙯𝙚𝙜𝙤 𝙥𝙤𝙩𝙧𝙯𝙚𝙗𝙪𝙟𝙚.

Czego nauczył Cię Twój tato?
Jakie masz najmilsze wspomnienie z nim związane?
Za co jesteś mu wdzięczny?

Dziś „Dzień Ojca”,
a dla mnie „dzień Taty”.

Ojcem może być każdy,
ale tatą tylko ktoś wyjątkowy.

Comments

comments