jak to powiedzieć?

„Jak mam to powiedzieć?”
Słyszę czasem to pytanie i nawet nie korci mnie, żeby coś podpowiedzieć. Bo słowa są dla mnie żywą reakcją na całą masę niuansów. I trudno, aby składać je w wypowiedź bez kontekstu. Bez odbierania bieżących sygnałów z różnych zmysłów. Bez obecności tu i teraz.

Rozmowa jest jak taniec. A w tańcu dobrze jednak ruszać się do rytmu. Warto dobierać kroki do muzyki. Uwzględniać jej charakter, intensywność, styl.

Jak nie słysząc muzyki mam zaproponować ruchy?

Jedyne co mogę zasugerować, to kierunek poruszania się.
Ten jest bowiem dla mnie niezmienny.
Do wnętrza.

Co oznacza dla mnie kierunek „do wnętrza” w rozmowie?

𝕄𝕠́𝕨𝕚𝕖𝕟𝕚𝕖 𝕠 𝕤𝕠𝕓𝕚𝕖:
O tym co moje oczy widzą, co uszy słyszą. Trzymanie się faktów, które do mnie docierają i powstrzymywanie się przed ich interpretacją:

zamiast:
ᴡsᴢᴇ̨ᴅᴢɪᴇ sᴀ̨ ᴛᴡᴏᴊᴇ ᴡᴌᴏsʏ. ᴡᴀʟᴀᴊᴀ̨ sɪᴇ̨ ᴘᴏ ᴄᴀᴌʏᴍ ᴍɪᴇsᴢᴋᴀɴɪᴜ.
można:
𝙒𝙘𝙯𝙤𝙧𝙖𝙟 𝙤𝙙𝙠𝙪𝙧𝙯𝙖𝙟𝙖̨𝙘 𝙢𝙚𝙗𝙡𝙚 𝙯𝙚𝙗𝙧𝙖ł𝙖𝙢 𝙜𝙖𝙧𝙨́𝙘́ (𝙙𝙬𝙞𝙚 𝙜𝙖𝙧𝙨́𝙘𝙞𝙚)𝙏𝙬𝙤𝙞𝙘𝙝 𝙬ł𝙤𝙨𝙤́𝙬.

zamiast:
ɴɪᴇ ᴍᴏᴢ̇ᴇsᴢ ᴛᴀᴋ ᴘᴏsᴛᴇ̨ᴘᴏᴡᴀᴄ́. ᴛᴏ ᴋᴀʀʏɢᴏᴅɴᴇ.
można:
𝙎ł𝙮𝙨𝙯𝙚̨ 𝙘𝙤 𝙢𝙤́𝙬𝙞𝙨𝙯: 𝙘𝙝𝙘𝙚𝙨𝙯 𝙧𝙯𝙪𝙘𝙞𝙘́ 𝙨𝙯𝙠𝙤ł𝙚̨.

zamiast:
ᴘʀᴢᴇᴘɪᴇ̨ᴋɴɪᴇ ᴛᴏ ᴢʀᴏʙɪᴌᴀś! ᴢᴅᴏʟɴᴀ ᴢ ᴄɪᴇʙɪᴇ ᴅᴢɪᴇᴡᴄᴢʏɴᴀ!
można:
𝙎𝙖𝙢𝙖 𝙬𝙮𝙠𝙤𝙣𝙖ł𝙖𝙨́ 𝙩𝙚̨ 𝙥𝙧𝙖𝙘𝙚̨.

Jeśli natomiast chcę podzielić się swoją opinią czy punktem widzenia – warto używać języka osobistego. Tzn. otwarcie mówić, że tak to jest dla mnie i mieć świadomość, że nie musi być tak dla kogoś innego i reszty świata. To tylko moja opinia, moje zdanie, moja prawda. A jak mawiał ks. Tischner „Prawdy są dwie: moja prawda i gówno prawda”. A zatem:

zamiast:
ᴄᴢʏ ᴛᴏ ᴛᴀᴋ ᴛʀᴜᴅɴᴏ ᴡɪᴀ̨ᴢᴀᴄ́ ᴡᴌᴏsʏ ᴡ ᴋɪᴛᴋᴇ̨ ᴢ̇ᴇʙʏ ɴɪᴇ ᴢᴏsᴛᴀᴡᴀᴌʏ ᴡsᴢᴇ̨ᴅᴢɪᴇ?
można:
𝙒𝙤𝙡𝙖ł𝙖𝙗𝙮𝙢, 𝙯̇𝙚𝙗𝙮𝙨́ 𝙬𝙞𝙖̨𝙯𝙖ł𝙖 𝙬ł𝙤𝙨𝙮 𝙬 𝙙𝙤𝙢𝙪.

zamiast:
ᴄᴏ ᴢᴀ ɢᴌᴜᴘᴏᴛᴀ?! ᴊᴀᴋ ᴛᴀᴋ ᴍᴏᴢ̇ɴᴀ!
można:
𝙉𝙞𝙚 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙩𝙤 𝙬𝙚𝙙ł𝙪𝙜 𝙢𝙣𝙞𝙚 𝙣𝙖𝙟𝙡𝙚𝙥𝙨𝙯𝙚 𝙧𝙤𝙯𝙬𝙞𝙖̨𝙯𝙖𝙣𝙞𝙚.

zamiast:
ᴌᴀᴅɴᴇ ᴛᴏ, ᴄᴜᴅᴏᴡɴᴇ!
można:
𝙋𝙤𝙙𝙤𝙗𝙖 𝙢𝙞 𝙨𝙞𝙚̨. 𝘿𝙡𝙖 𝙢𝙣𝙞𝙚 𝙗𝙤𝙢𝙗𝙖!

 

𝕄𝕠́𝕨𝕚𝕖𝕟𝕚𝕖 𝕠 𝕦𝕔𝕫𝕦𝕔𝕚𝕒𝕔𝕙:
swoich:

𝘿𝙧𝙖𝙯̇𝙣𝙞𝙖̨ 𝙢𝙣𝙞𝙚 𝙬ł𝙤𝙨𝙮 𝙣𝙖 𝙥𝙤𝙙ł𝙤𝙙𝙯𝙚 𝙘𝙯𝙮 𝙣𝙖 𝙢𝙚𝙗𝙡𝙖𝙘𝙝 𝙖𝙡𝙗𝙤 𝙬 𝙪𝙢𝙮𝙬𝙖𝙡𝙘𝙚. 𝙉𝙞𝙚 𝙡𝙪𝙗𝙞𝙚̨ 𝙩𝙚𝙜𝙤.
𝙊𝙗𝙖𝙬𝙞𝙖𝙢 𝙨𝙞𝙚̨ 𝙤 𝙏𝙬𝙤𝙟𝙖̨ 𝙥𝙧𝙯𝙮𝙨𝙯ł𝙤𝙨́𝙘́. 𝙊 𝙩𝙤 𝙟𝙖𝙠 𝙗𝙚̨𝙙𝙯𝙞𝙚 𝙤𝙣𝙖 𝙬𝙮𝙜𝙡𝙖̨𝙙𝙖ł𝙖 𝙗𝙚𝙯 𝙨𝙠𝙤𝙣́𝙘𝙯𝙤𝙣𝙚𝙜𝙤 𝙡𝙞𝙘𝙚𝙪𝙢…
𝙅𝙚𝙨𝙩𝙚𝙢 𝙯𝙖𝙘𝙝𝙬𝙮𝙘𝙤𝙣𝙖!

zgadywanie uczuć innych ludzi:
𝘿𝙯𝙞𝙬𝙞𝙨𝙯 𝙨𝙞𝙚̨, 𝙯̇𝙚 𝙩𝙖𝙠 𝙙𝙯𝙞𝙖ł𝙖𝙟𝙖̨ 𝙣𝙖 𝙢𝙣𝙞𝙚 𝙬ł𝙤𝙨𝙮 𝙬 𝙢𝙞𝙚𝙨𝙯𝙠𝙖𝙣𝙞𝙪?
𝙏𝙖𝙠 𝙬𝙞𝙚𝙡𝙚 𝙧𝙯𝙚𝙘𝙯𝙮 𝙬 𝙨𝙯𝙠𝙤𝙡𝙚 𝘾𝙞𝙚̨ 𝙛𝙧𝙪𝙨𝙩𝙧𝙪𝙟𝙚, 𝙘𝙯𝙮 𝙩𝙖𝙠?
𝙅𝙚𝙨𝙩𝙚𝙨́ 𝙙𝙪𝙢𝙣𝙖 𝙯 𝙏𝙚𝙜𝙤, 𝙘𝙤 𝙯𝙧𝙤𝙗𝙞ł𝙖𝙨́? 𝙅𝙖𝙠 𝘾𝙞 𝙯 𝙩𝙮𝙢?

𝕄𝕠́𝕨𝕚𝕖𝕟𝕚𝕖 𝕠 𝕡𝕠𝕥𝕣𝕫𝕖𝕓𝕒𝕔𝕙:
Nie o zachciankach, życzeniach czy oczekiwaniach, ale o tych wartościach czy jakościach, które zostały poruszone w wyniku zaistniałej sytuacji:

𝘾𝙝𝙘𝙞𝙖ł𝙖𝙗𝙮𝙢, 𝙯̇𝙚𝙗𝙮𝙨́𝙢𝙮 𝙢𝙞𝙖ł𝙮 𝙟𝙖𝙨𝙣𝙤𝙨́𝙘́ 𝙘𝙤 𝙙𝙤 𝙩𝙚𝙜𝙤, 𝙘𝙤 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙙𝙡𝙖 𝙠𝙖𝙯̇𝙙𝙚𝙟 𝙯 𝙣𝙖𝙨 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙬𝙖𝙯̇𝙣𝙚, 𝙘𝙤 𝙠𝙤𝙜𝙤 𝙙𝙧𝙖𝙯̇𝙣𝙞 𝙘𝙯𝙮 𝙬𝙠𝙪𝙧𝙯𝙖, 𝙩𝙖𝙠, 𝙖𝙗𝙮 𝙢𝙤́𝙘 𝙪𝙬𝙯𝙜𝙡𝙚̨𝙙𝙣𝙞𝙖𝙘́ 𝙨𝙞𝙚̨ 𝙣𝙖𝙬𝙯𝙖𝙟𝙚𝙢.
𝙒𝙖𝙯̇𝙣𝙚 𝙟𝙚𝙨𝙩 𝙙𝙡𝙖 𝙢𝙣𝙞𝙚 𝙩𝙤, 𝙟𝙖𝙠 𝙗𝙚̨𝙙𝙯𝙞𝙚 𝙬𝙮𝙜𝙡𝙖̨𝙙𝙖𝙘́ 𝙏𝙬𝙤𝙟𝙖 𝙥𝙧𝙯𝙮𝙨𝙯ł𝙤𝙨́𝙘́. 𝘾𝙝𝙘𝙞𝙖ł𝙖𝙗𝙮𝙢, 𝙖𝙗𝙮𝙨́ 𝙗𝙮ł 𝙨𝙥𝙚ł𝙣𝙞𝙤𝙣𝙮 𝙞 𝙣𝙞𝙚𝙯𝙖𝙡𝙚𝙯̇𝙣𝙮.
𝙇𝙪𝙗𝙞𝙚̨ 𝘾𝙞𝙚̨ 𝙬𝙨𝙥𝙞𝙚𝙧𝙖𝙘́ 𝙞 𝙩𝙤𝙬𝙖𝙧𝙯𝙮𝙨𝙯𝙮𝙘́ 𝘾𝙞 𝙬 𝙩𝙮𝙢, 𝙟𝙖𝙠 𝙧𝙤𝙯𝙬𝙞𝙟𝙖𝙨𝙯 𝙨𝙬𝙤𝙟𝙚 𝙩𝙖𝙡𝙚𝙣𝙩𝙮.

Jak masz zatem to powiedzieć?

Od siebie, o sobie, o tym, co widzisz, co czujesz, za czym tęsknisz, czego potrzebujesz jednocześnie nie tracąc przy tym z oczu drugiego człowieka.

Taki sposób komunikowania się to sztuka.
Można się jej nauczyć. Wyćwiczyć.

Najpierw jednak trzeba się na nią otworzyć.

Bo wcale nie chodzi w niej o giętki język,
ale o otwarte serce.

 

 

Comments

comments